piątek, 4 lutego 2011

Bubu czyta

Bubu lubi książki. Bubu lubi książki ściągać z półek, lubi je gryźć, obśliniać, ciągnąć po podłodze za obwolutę oraz drzeć. Kiedy następuje to ostatnie w naszym domu słychać złowieszcze "krach!". Tak się właśnie zdarzyło.

– O nieee! Tylko nie Asteriks! – Speedy rzucił się w rozpaczy na podłogę.
Bubu zachwycony wyczynem brata pobiegł radośnie w jego stronę.
– Zabierzcie go stąd! – wrzasnął Speedy własnym ciałem zasłaniając rozsypane kartki komiksu ale Bubu był szybki.
– Ty Pigmeju, ty kalkulatorze, zostaw to! – Speedy wyrwał Asteriksa z rąk Bubu i zniknął w swoim pokoju, co obwiściło nam, oraz sąsiadom, potężne trzaśnięcie drzwiami.

Trzeba było działać. Książki zniknęły z dolnych półek a Bubu musiał się zadowolić towarzystwem lektur dla niemowlaków. Wpierw miał je w wielkiej pogardzie, ściągać nie było trzeba, przedrzeć się nie dało a gryźć można cokolwiek np. trampki taty. Bubu konsekwentnie ignorował prace autorów polskich i zagranicznych, wydania kartonowe, szmatkowe oraz nieprzemakalne, rzeczy ambite i kompletne bezguścia. Wydawało się, że tak będzie przez czas dłuższy aż tu nagle wśród rzeczy z wczesnego dzieciństwa Speediego znalazła się książka o zwierzętach w zoo z ilustracjami Erica Carle. Na widok misia polarnego na okładce Bubu tak się zdziwił, że aż czerwony sportowy samochód wypadł mu z rąk.
– Oooooooooooo! – zawołał.
Kolejne rozkładówki z lwem, słoniem, wężem i lampartem zrobiły na Bubu kolosalne wrażenie.
– To! To! – aż nie mógł uwierzyć w to co znalazło się przed jego oczami.

Od tego czasu Bubu lubi książkę czytać. Siada na podłodze, bierze dzieło Carle'go, przekłada sztywne kartki i niezmiennie się dziwi na widok każdego wycinankowego zwierza. I robi tak po parę razy dziennie. Najwyraźniej Bubu zna się na ilustacji a Carle zna się na bobasach.

***
Bill Martin Jr, Eric Carle, "Polar Bear, Polar Bear, What Do You Hear?", Henry Holt

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza